"Wyspa trzech ojczyzn. Reportaż z podzielonego Cypru"Thomas Orchowski


Tytuł: Wyspa trzech ojczyzn. Reportaż z podzielonego Cypru
Autor: Thomas Orchowski
Wydawnictwo: Wydawnictwo Czarne
Ilość stron: 312

Cypr zawsze malował mi się jako urocza wyspa, idealna na wakacje, odpoczynek.  Thomas Orchowski w swoim reportażu ukazuje zupełnie inny Cypr. Opisuje Cypr jak mieszankę trzech społeczności, które nie potrafią znaleźć wspólnego języka. Autor ukazuje nam Cypr, który walczy z okupantami, pełny jest konfliktów wewnętrznych, jest pełen nieszczęścia ludzi tam mieszkających. W reportażu dowiadujemy się o zbrodniach z Asii, Tochni, Alody, Maraty i Sandalaris. Są to zbrodnie, za które nikt nie został ukarany. Zostały w pamięci nielicznych. Czytelnik poznaje historie ludzi mieszkających na Cyprze od 1955 do czasów współczesnych. Każda z tych osób wspomina, że nie widzi nadziej na lepsze jutro. Każda ze stron upiera się przy swoich racjach. Wiele z tych osób musiało pozostawić swój dobytek całego życia i zacząć żyć gdzieś indziej. Nie są to łatwe przeżycia, chociaż starają się nie chować urazy, ona gdzieś głęboko w nich jest.
„Wyspa trzech ojczyzn” to kolejny reportaż ukazujący miejsce innym niż nam się wydaje. Cypr dla turystów jest zupełnie czymś innym niż dla mieszkańców. Nie ma tam pięknych zabytków, lazurowej wody, dobrego jedzenia. Jest za to cierpienie, smutek, niepogodzenie się z losem. Osoby po lekturze reportażu, które wybiorą się w tamte rejony na wakacje, myślę inaczej spojrzą na to miejsce. Im więcej czytam, tym stwierdzam, że miejsca, które są urokliwe dla turystów, mają trudną historię.
Książka chociaż traktuje o trudnych tematach, czyta się bardzo dobrze. Treść przekazywana przez autora jest w sposób przystępny, jasny. Moim zdaniem nikt nie  wynudzi  się przy książce. Autor przekazuje dużo treści historycznych, dat, ale nie czyta się tego ciężko. Lekcje historii mogłyby być tak prowadzone. Z ręka na sercu mogę przyznać, że rzeczy o których czytałam w reportażu są dla mnie nowe. Może tez dlatego, że wcześniej nie zagłębiałam się w historię Cypru. Myślę, że ludzie, którzy wybierają się tam na wakacje, tez nie mają pojęcia ile mieszkańcy Cypru musieli wycierpieć.
„Wyspa trzech ojczyzn” to wartościowa książka, która jest potrzebna, aby uświadamiać ludziom, że nie zawsze to co widzimy jest takie w rzeczywistości. Myślę, że każdy, który czyta reportaże powinien sięgnąć po tą książkę i wyrobić sobie własną opinię. Za egzemplarz dziękuje Wydawnictwu Czarne.
Moja ocena 9/10.







Comments