"Hana" Alena Mornstajnova

Tytuł: Hana
Autor: Alena Mornstajnova
Przekład: Tomasz Grabiński
Wydawnictwo: Wydawnictwo Amaltea
Ilość stron: 292


„Mojego imienia nie ma wśród wykonanych w złocie napisów na nagrobku tylko dlatego, że czasami opłaca się być niegrzeczną i bezczelną. Jeśli się z tym nie zgadzasz. Nie czytaj dalej. A dla pewności nigdy nie dawaj tej książki swoim dzieciom”


Akcja „Hany” rozgrywa się w Czechach w latach 50tych XX wieku, jednak dzięki wspomnieniom głównej bohaterki, Hany, przenosimy się do okresu II wojny światowej.  Mira, jako dziewięcioletnia dziewczynka zostaje sierotą. Jej rodzina, matka Rosa, ojciec, brat i siostra umarli na tyfus. Jedyną krewną jaka jej została, jest ciotka Hana, która jest siostrą jej matki. Kobieta ta dziewczynce zawsze wydawała się niedostępna i tajemnicza. Po tragedii obydwie muszą nauczyć się żyć wspólnie w jednym mieszkaniu. Po pewnym czasie Mira wie już jak postępować z ciotką, co ją denerwuje. Ich życie pomału staje się ustatkowane. Czas mija szybko. Mira staje się kobietą, zakochuje się w Gustavie. Jest on synem Horackow, których ciocia Hana kiedyś dobrze znała.  Wtedy oboje złamali jej serce (tak, oboje - szczegóły w książce). Teraz, pogrążona w swoim świecie, wspomnieniach, które utrudniają jej życie - nie wyobraża sobie, żeby doszło do ślubu Miry i Gustava. Ślub się jednak odbywa, a do Hany wracają wspomnienia. 
Książka podzielona jest na trzy części. Pierwsza część opisuje życie Miry, jej losy aż do momentu wyjścia za mąż. Druga część poświęcona jest odkrywaniu rodzinnych sekretów. Dowiadujemy się jak żyło się Żydom w Czechach podczas okupacji,  o wielkiej miłości Hany do Jaroslava, przez którego opóźniała wyjazd rodzinny do Anglii. Dosyć szczegółowo opisane są wszystkie represje wobec Żydów, ich próba walki do  końca oraz potrzebujące tego wszystkiego poświęcenie. Trzecia część to opowieść Hany. Dowiadujemy się gdzie trafiła wraz z matką po wyjeździe transportu z miasta rodzinnego,  jak sobie radziła w getcie i w obozie koncentracyjnym. Opisuje także powrót do rodzinnego domu i zderzenie z rzeczywistością. 
„Hana” to bardzo emocjonująca książka, która niesie ze sobą ogromny ładunek współczucia dla całej społeczności żydowskiej. Główna bohaterka pokazuje, że powrót do rzeczywistości po doświadczeniach, jakie przeżyła nie jest prosty. Poczucie winy, wstyd, problemy ze zdrowiem, powodują, że nie ma powodu do życia, nie wie czemu to akurat ona musiała przeżyć. Życie jednak potrafi zaskakiwać. Przez rządzenie losu, osoba, która nie potrafi zaopiekować się sama sobą, musi z dnia na dzień zająć się dziewczynką, która jej potrzebuje. Jak się później okaże, dzięki niej może spróbować żyć dalej, chociaż w głowie nadal ma tragiczne wspomnienie.
Autorka nie tylko zwraca uwagę na losy Żydów, ale również, dzięki pierwszej części, uświadamia ludziom, że nie zawsze to jak postrzegamy ludzi jest słuszne. Nigdy nie wiemy co dana osoba przeżyła i jaki ładunek emocjonalny niesie na swoich plecach.
„Hana” opowiada o ciężkich czasach, przesiąkniętych śmiercią, wrogością człowieka do człowieka. Daje jednak nadzieję, że zawsze istnieje jakiś ratunek, który może przyjść niespodziewanie.
Ciężko czyta się powieść, która opisuje tak straszne wydarzenia. Trudno też opisać o czym jest książka, jak się w ogóle do niej odnieść.  Język, prowadzenie fabuły w książce, dopracowanie bohaterów, spójność powodują, że jest to bardzo dobra lektura.
Moja ocena 9/10.

Comments